Dżeki został odebrany interwencyjnie i na moment przyjęcia do schroniska, boi się ludzi, warczy i próbuje gryźć ze strachu – przy zakładaniu/ zdejmowaniu szelek także. Na początku przez kilka dni nie chciał jeść, teraz powoli przywyka do nas, kręcących się w jego boksie, ale przed Dżekim długa droga do zaufania nam.