Chojnickie Stowarzyszenie Miłośników Zwierząt
i Schronisko dla zwierząt
"Przytulisko"

Zrzutka na nowe budy!

Zrzutka na nowe budy!

Share us

Kochani,

Zbliża się najtrudniejszy czas dla zwierząt przebywających w Schronisku.  Niskie temperatury, duża wilgoć, wiatr, śnieg dają się we znaki czteronożnym podopiecznym. Z myślą tutaj o pieskach, które w większości nie mają możliwości schowania się w ogrzewanym pomieszczeniu, przez co narażone na stały kontakt z zimnym jak nie lodowatym betonem przez kilka następnych, długich miesięcy Chojnickie Stowarzyszenie Miłośników Zwierząt w Chojnicach postawiło sobie za cel aby jeszcze przed zimą wymienić wszystkim podopiecznym budy na nowe. Obecne, które mamy są już wyeksploatowane i nie spełniają swojej funkcji.

link do naszej zrzutki: https://zrzutka.pl/w4npj4

Na chwilę obecną mamy w Schronisku prawie setkę psów. Z doświadczenia wiemy, że piesków w sezonie zimowym znacznie przybywa. Najczarniejsze miesiące grudzień / styczeń (okres świąteczny, sylwestrowy i po sylwestrowy), nie wszystkie są odbierane przez właścicieli… Dlatego łączna ilość bud o jaką się staramy to 120 szt. Budy mają być małe, średnie i duże. Nigdy nie wiemy jaki pies do nas trafi i jaką budę będziemy potrzebować. Musimy mieć pole manewru. Ceny kształtują się następująco 400/430/480zł. Kwota o jaką się staramy to co najmniej 25 000 zł. Uzbierana ze zrzutki pozwoli nam zakupić ok. 60 porządnych bud dla naszych podopiecznych. Kilkanaście piesków na ten moment zamieszkuje i cieszy się już z nowych „domków”.

Kolejne sfinansowane przez ludzi dobrej woli w najbliższych dniach pojawią się na terenie „Przytuliska”.

Prosimy Was Przyjaciele o pomoc…

Ostatni czas jest dla nas bardzo trudny. Ze względu na panującą sytuacje w kraju i na świecie nie mamy możliwości organizować stoisk promujących zwierzęta do adopcji, a co za tym idzie nie mamy możliwości wystawiać naszych skarbonek, do których zawsze chętnie podchodziliście i wrzucaliście datki.

A my, nie ważne jaką ilość zwierząt mamy pod swoją opieką, staramy się sprawić aby niczego im nie brakowało. Niestety sama miłość do nich nie wystarczy. Nie napełni ona miski, nie opłaci faktur za weterynarza, nie zakupi leków, suplementów… To jest tylko kropla w morzu potrzeb a jak wiecie wszystko kosztuje.

W tym roku udało nam się wykonać dużą część prac remontowo-budowlanych,  które mieliśmy zaplanowane. Zmodernizowaliśmy dużą część kojców dla psów, wybudowaliśmy nowe, wybudowaliśmy potrzebny magazyn żywności, powstał nowy wybieg dla piesków, stary odnowiliśmy.

Link do naszej zrzutki: https://zrzutka.pl/w4npj4

Jest to w dużej mierze Wasza zasługa. Zrealizowaliśmy tyle dzięki Waszym  jednorazowym i cyklicznym wpłatom na konto, darowiznom, wolnym datkom do skarbonek, organizacji zbiórek pieniężnych i rzeczowych, wpłatom z tytułu 1% podatku dochodowego. To co otrzymujemy od Was przekazujemy zwierzętom, bo dla nich jesteśmy i dla nich się tak staramy, bo mają tylko nas. Te niechciane, porzucone, chore, skrzywdzone i oddane z różnych przyczyn zwierzęta, czują jak my ale nie rozumieją dlaczego są w miejscu jakim jest Schronisko. Kiedyś miały rodziny, domy, teraz nie mają nic… Niektóre tak żyją już kilka długich lat.

Naszą rolą jest sprawić, aby poczuły się przy nas i u nas najlepiej jak to możliwe. Staramy się zapewnić im bezpieczny kąt, wyżywienie, opiekę weterynaryjną, zaspokajać potrzeby na ile jest to możliwe w Schronisku. Dla naszych zwierząt bezdomnych jedyną rodziną jaką mają są pielęgniarze, na których to widok psiaki stoją przy kratach uśmiechają się i merdają ogonkami. Od czasu do czasu przyjdzie jakaś ciocia i wujek wyprowadzić na spacer. 😊 W kojcu podczas sprzątania czy karmienia tulą się do pracowników, skaczą spragnione kontaktu, dotyku. Z całych sił domagają się uwagi i bliskości. Dla nas, na co dzień mający widok psiaków za kratami jest to przygnębiające, ale staramy się o tym nie myśleć choć nie jest łatwe. Pociesza nas myśl, że są z nami a nie włóczą się gdzieś bez planu, głodne, wyziębnięte, chore… Tak naprawdę kończąc zmianę każdego dnia w „Przytulisku”, wszystkie wydarzenia, przeżycia każdego dnia zabiera ze sobą do domu i dalej przeżywa… Tak jest, ale mało o tym się mówi, z drugiej strony nie wszyscy chcą o tym wiedzieć, bo chcą spać spokojnie.

Nie wstydzimy się wołać o pomoc, bo nie robimy tego dla siebie, tylko dla zwierząt, które same sobie pomóc nie mogą.

Prosimy Was, wspierajcie nas na ile możecie. Dzięki ludziom takim jak Wy, mamy siłę aby stawiać czoła codziennym trudnościom. A tych nie brakuje… Każda pomoc jest na wagę złota.

Zebrana kwota przybliży nas do szczęścia naszych PSIJACIÓŁ !!!

W nowych domkach nie będą marzły!

W utrzymujących się mrozach nietrudno o hipotermię a tego chcemy im zaoszczędzić.

Chcemy dla naszych piesków najlepsze budy, chcemy mieć możliwość wyścielić je im dużą ilością słomy, żeby mogły bezpiecznie przetrwać najgorsze miesiące.  Takie mamy marzenie..

Pomożecie?

25 000 zł. to nasz cel !!!

Liczy się każdy gest, każda podarowana kwota.

W ilości siła !!!

Link do naszej zrzutki: https://zrzutka.pl/w4npj4

ROZLICZENIE CO DO ZŁOTÓWKI GWARANTOWANE.

Gwarantowana także SATYSFAKCJA, nic tak nie cieszy jak udzielenie bezinteresownej pomocy.

W imieniu podopiecznych, pracowników,  Zarządu CHSMZ oraz swoim serdecznie dziękuję za okazane SERCA.

Pozdrawiam Was,

Agnieszka Ginter