Chojnickie Stowarzyszenie Miłośników Zwierząt
i Schronisko dla zwierząt
"Przytulisko"

Antoś

Antoś

Share us

Antoś, Antoś, Antoś… ❤️ Poznajcie naszego małego, WIELKIEGO BOHATERA❣️ Maluszkowi przyszło zmierzyć się z bardzo ciężką szczenięcą chorobą – wirusem parwowirozy. Częste wymioty, ostra biegunka bardzo szybko wycieńczyły jego organizm. Był jak roślinka, obojętny na wszystko co się wokół niego dzieje. Pełna mobilizacja i poświęcenie całej naszej „przytuliskowej” ekipy, dni i noce spędzone przy nim podczas podawania kroplówek, niezliczone ilości zastrzyków ale przede wszystkim siła woli i chęć życia naszego dzielnego Antosia sprawiły, że wspólnie wygraliśmy walkę z tym paskudnym wirusem.

Były to bardzo trudne chwile dla nas wszystkich, kiedy my mieliśmy chwile zwątpienia, że cokolwiek się zmieni, Antoś leżał i patrzał na nas swoimi ślicznymi oczkami jakby chciał powiedzieć „nie martwcie się, wszystko będzie dobrze, ja się nie poddam” i merdał ogonkiem. Serca nam pękały, pojawiało się poczucie bezsilności, łzy spływały po policzkach… aż do momentu, kiedy Antoś po 14 dniach postanowił zjeść swój pierwszy posiłek. Cieszyliśmy się jak dzieci. Nasza radość jednak nie trwała długo. Kiedy myśleliśmy, że wszystko jest na najlepszej drodze Antosiowi zaczęła pękać skóra, była krucha jak lód. Stan zapalny, ropa… Dezynfekcja ran, miejscami założenie szwów i znowu leczenie antybiotykiem… Antoś cierpiał ale nawet w tym bólu nie przestawał merdać ogonkiem. Już sami zadawaliśmy sobie pytanie, skąd on ma tyle siły?

Odpowiedź była prosta… Antoś miał cel. On za wszelką cenę chciał żyć Nie poddał się, kiedy było beznadziejnie choć droga była kręta i wyboista… Chcielibyśmy serdecznie podziękować naszym weterynarzom Oli i Jackowi Dyląg, którzy omal zamieszkali w tym czasie w schronisku, kosztem swojej rodziny. Dziękujemy za to, że byliście z nami przez ten cały trudny czas. Dziękujemy za słowa wsparcia, których nie raz potrzebowaliśmy a dawały tak wiele. A przede wszystkim dziękujemy za zdrowie i życie Antosia. Całej załodze „Przytuliska”, która sprostała temu trudnemu wyzwaniu, wyrazy wdzięczności. Były łzy smutku ale teraz będą tylko łzy radości.

Antoś ma niesamowity apetyt, niewykorzystane zasoby energii na zabawę, uśmiech i wdzięczne spojrzenie. Czy można chcieć czegoś więcej? … Oczywiście, że tak❣️😘 Wspaniałego 🏠 dla Antosia, w którym pokaże wszystkim domownikom jak cieszyć się z każdego podarowanego dnia. 😀🐾🏠👨‍👩‍👧☀️❤️

Zobaczcie jaki dzielny chłopak z niego!