Chojnickie Stowarzyszenie Miłośników Zwierząt
i Schronisko dla zwierząt
"Przytulisko"

Nero

Share us

Trzyletni Nero, przepiękny, łagodny pies (mieszaniec – pierwsza właścicielka twierdzi, że przyszedł na świat z matki, bokserki i ojca, dalmatyńczyka) powrócił do Schroniska dla Zwierząt w Chojnicach po niespełna rocznym pobycie w trzecim domu adopcyjnym, który miał być Jego ostatnim i na całe życie…

Człowiek wciąż zawodzi Nero; po raz pierwszy, gdy właściciel, nie sterylizując bokserki, pozwolił nieodpowiedzialnie na rozród i przekazał szczenię do niespełniającego warunków domu, z którego Nero został oddany do Schroniska w wieku trzech miesięcy! Po raz drugi, gdy kolejny dom adopcyjny Nero potraktował go jak zabawkę i oddał w wieku dwóch lat, gdy coraz silniejsze, łagodne, ale wciąż niewychowywane w żaden sposób zwierzę przestało spełniać jego oczekiwania. Po raz trzeci człowiek nie stanął na wysokości zadania, gdy – złożywszy mnóstwo obietnic – adoptował Nero „z domu do domu”, po czym nie skorzystawszy z profesjonalnego szkolenia – nie zrobiwszy nic z tego, co obiecał, porzucił zwierzę w Przytulisku. To suche fakty, bo nikt nie jest w stanie opisać, ile Nero przeżył.

Co wiemy o tej trzyletniej Sierocie … Mimo iż ten piękny pies mieszkał już w trzech (łącznie z rodzinnym – czterech!) domach (w przynajmniej jednym poznał ciężar ludzkiej ręki), nie chodził na smyczy (tańczył wokół), nie podchodził na wołanie, ale już robi ogromne postępy dzięki prawie codziennej pracy. Zaczyna się bawić! Nero to bardzo łagodny (kocha ludzi i inne zwierzęta – w dwóch ostatnich rodzinach miał kontakt z innymi psami i z dziećmi)), pełen energii pies, jednak poważne zaniedbania opiekuńcze spowodowały u Niego lęk separacyjny. Psiak jest domowy i potrafi zachować czystość.

Szukamy mądrego, odpowiedzialnego domu, doświadczonego w pracy z dużym psem, domu, który nie tylko da miłość, ale – przede wszystkim – będzie przewodnikiem, pokaże, jak żyć, poświęci czas na udział w szkoleniu, zapewni aktywność.
Szukamy domu na zawsze (ale bierzemy także pod uwagę dom tymczasowy, który przygotuje Nero do ostatniej adopcji – o zasadach szczegółowo informuje Schronisko – ponieważ w warunkach schroniskowych nie ma szans na pełną socjalizację Nero), nie na chwilę, ale na zawsze, do końca psiego życia, ponieważ kolejne porzucenie zabije wrażliwe serce.

Domku, znajdź się… Przecież gdzieś tam jesteś…